Streszczenie
Opracowano testy czynnościowe i genetyczne umożliwiające przewidywanie wrażliwości nowotworu na radioterapię, niedotlenienie oraz na ocenę jego zdolności do repopulacji. W wielu badaniach wykazano jednak, że wyniki niewielu z nich korelują z wynikami leczenia. Pewne nadzieje w ocenie niedotlenienia wiąże się z oznaczaniem profilu mRNA i mikroRNA, podczas gdy ekspresja receptora naskórkowego czynnika wzrostu w połączeniu z metodami oceny stopnia zróżnicowania nowotworu są obiecującym narzędziem określania szybkości repopulacji. Dotychczasowe testy oceniające wrażliwość nowotworu na radioterapię są nieskuteczne. Zachęcające wyniki przyniosły badania przedkliniczne poświęcone testom oceny białek naprawy DNA. Pewne nadzieje wiąże się także z metodami oceny populacji nowotworowych komórek macierzystych w badaniach klinicznych. Wyjątkowo obiecującymi narzędziami pozwalającymi przewidzieć wyniki leczenia chorych na HNSCC są również analiza wykrywająca obecność wirusa brodawczaka ludzkiego oraz analiza ekspresji receptora naskórkowego czynnika wzrostu. Żadne z tych badań, podobnie jak analiza komórek macierzystych, nie wskazują alternatywnych i skuteczniejszych metod leczenia chorych obciążonych złym rokowaniem. Bardzo cenna byłaby możliwość posługiwania się testem pozwalającym przewidzieć korzyści wynikające z zastosowania u danego chorego postępowania kojarzącego nowe leki o działaniu ukierunkowanym molekularnie z radioterapią w celu uzyskania lepszej odpowiedzi. Szczególnie potrzebne są testy wykorzystujące mutacje nowotworu i ułatwiające wybór metody swoistej skutecznej wobec niego. Trwają prace nad testami przepowiadającymi oceniającymi zaburzenia w szlakach naprawy pęknięć pojedynczej i podwójnej nici DNA. Umożliwią one dobór leków, dla których działania punktami uchwytu będą odpowiednie zastępcze szlaki naprawy. Wykorzystuje się tu koncepcję tzw. syntetycznej letalności. Jest to jeden z najbardziej obiecujących obszarów badań nad przewidywaniem wyników leczenia, zarówno dziś, jak i w przyszłości.
Do płaskonabłonkowych nowotworów narządów głowy i szyi (HNSCC) należą raki jamy ustnej, gardła i krtani. Zajmują one szóste miejsce wśród nowotworów najczęściej występujących na świecie, a zachorowalność na nie sięga rocznie 600 000 osób. Pięcioletnie odsetki przeżycia całkowitego wynoszą w tej grupie chorych najwyżej 50%, dlatego należy dążyć do opracowania skuteczniejszych metod ich leczenia. Wśród metod wykorzystywanych obecnie są radioterapia w połączeniu z chemioterapią lub bez niej, leczenie chirurgiczne stosowane wyłącznie lub wraz z radioterapią bądź chemioterapią, a ostatnio również radioterapia w połączeniu z lekami o działaniu ukierunkowanym molekularnie, takimi jak cetuksymab. Wybór leczenia zależy od czynników klinicznych, takich jak umiejscowienie nowotworu, stopień jego zaawansowania i wielkość. Wykorzystywany obecnie system określania stopnia zaawansowania HNSCC tłumaczy zbliżoną do 30% zmienność w obserwowanych odsetkach przeżycia. Poza tym systemem (klasyfikacją pierwotnego guza, stanu węzłów chłonnych i przerzutów odległych) ważnym czynnikiem klinicznym pozwalającym przewidzieć wynik leczenia jest objętość nowotworu. Nawet jednak po uwzględnieniu stopnia zaawansowania i objętości nowotworu prawdopodobieństwo przeżycia poszczególnych chorych i nawrotu nowotworu jest bardzo zmienne. Biorąc pod uwagę typową dla nowotworów, w tym nowotworów narządów głowy i szyi, niestabilność genomu, można przypuszczać, że za pozostałe różnice odpowiadają czynniki biologiczne, znacznie zróżnicowane między poszczególnymi nowotworami.
Cenna byłaby zatem możliwość wcześniejszego przewidzenia, którzy z chorych odniosą korzyść dzięki radioterapii. Jeszcze lepiej byłoby móc zaoferować chorym na nowotwory oporne na radioterapię alternatywne lub dodatkowe metody leczenia. Znaczną korzyść przyniosłoby też przewidywanie odpowiedzi na leki cytotoksyczne, które można kojarzyć z radioterapią. Dzięki opracowywaniu modyfikatorów odpowiedzi biologicznej nasilających odpowiedź na napromienianie i przewidywaniu ich skuteczności w odniesieniu do danego nowotworu znacznie łatwiej byłoby dobrać właściwe leczenie. Najlepiej byłoby stworzyć metody oceniające prawdopodobieństwo nawrotu nowotworu po zastosowaniu każdej z opcji terapeutycznych.