Streszczenie

Wyniki tych badań podważają koncepcje etiologiczne leżące u podstaw obowiązujących obecnie kategorii diagnostycznych oraz, wraz z dowodami na częstą współchorobowość, sugerują, że psychozy powinny być postrzegane jako należące do grupy powiązanych ze sobą i nakładających się zespołów, które wynikają częściowo z jednoczesnego działania czynników genetycznych i środowiskowych w okresie rozwoju mózgu i są związane ze swoistymi i ogólnymi zaburzeniami funkcji poznawczych. Ma to ważne następstwa dla przyszłych badań i konfiguracji psychiatrycznych form leczenia.

Mija prawie ćwierć wieku od czasu, kiedy Weinberger oraz Murray i Lewis sformułowali neuorozwojową hipotezę schizofrenii. Już wcześniej sugerowano, że poważne choroby psychiczne wieku dorosłego są spowodowane nieprawidłowym rozwojem układu nerwowego, jednak kilka grup dowodów spowodowało rozwój tej hipotezy. W badaniach obrazowych obserwowano strukturalne nieprawidłowości budowy mózgu, które były obecne w momencie wystąpienia choroby. Brakuje natomiast dowodów na zmiany neurodegeneracyjne w badaniach post mortem. Po drugie, zaobserwowano częste występowanie w młodym wieku zaburzeń poznawczych i ruchowych u osób, u których w późniejszym okresie doszło do ujawnienia choroby. Koncepcję, zgodnie z którą choroby występujące u dorosłych mogą mieć początek w okresie rozwojowym, potwierdzają również badania dotyczące naczelnych. Wykazano w nich, że uszkodzenia mózgu w okresie noworodkowym wpływało na zachowanie w późniejszym okresie. Za hipotezą neurorozwojową przemawiały również wyniki badań epidemiologicznych, rozwojowych i neuroobrazowych. W rezultacie stała się ona dominującym paradygmatem w badaniach nad schizofrenią w ciągu ostatnich 20 lat. Doprowadziła m.in. do zwiększenia zainteresowania znaczeniem zaburzeń funkcji poznawczych w schizofrenii oraz odkrycia rozlanego zmniejszenia objętości istoty szarej i poszerzenia komór w badaniach obrazowych mózgu. Autorzy utrzymują jednak, że implikacje neurorozwojowej hipotezy schizofrenii dla nozologicznych koncepcji tego zaburzenia, a także badań dotyczących jej etiologii i patogenezy, dopiero teraz będą mogły zostać w pełni docenione. Dominujący sposób postrzegania schizofrenii jako odrębnego zaburzenia lub grupy zaburzeń, o określonych przyczynach, objawach i konsekwencjach, był podtrzymywany przez wiele czynników. Szczególnie na podstawie wyników badań rodzin, bliźniąt i badań adopcyjnych sugerowano, że schizofrenia nie jest jedynie schorzeniem w dużym stopniu dziedzicznym, ale wiąże się również ze swoistymi czynniki ryzyka dotyczącymi innych poważnych zaburzeń psychicznych. Uzyskane ostatnio wyniki poważnie podważają ten pogląd i sugerują, że schizofrenię trzeba postrzegać raczej jako jeden z szerszej grupy nakładających się zespołów, do wystąpienia których przyczyniają się nieprawidłowości rozwojowe, ale które nie ograniczają się jedynie do zaburzeń psychotycznych a nawet psychicznych.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (200 KB)