Dostęp Otwarty

Program edukacyjny

Metody usuwania kamienia nazębnego

Lek. dent. Tomasz Hildebrandt
Lek. dent. Izabela Obersztyn

Katedra Stomatologii Zachowawczej z Endodoncją Śląskiego Uniwersytetu Medycznego

Jak pozbyć się złogów i osadów. Jak postępować, żeby zapobiegać ich akumulacji w jamie ustnej

Small 14953

Tabela 1. Podział kamienia w zależności od lokalizacji

Kamień nazębny to zmineralizowany osad występujący na powierzchni zębów bądź innych struktur w obrębie jamy ustnej. Składa się w 70-90 proc. ze składników nieorganicznych i w 10-30 proc. ze składników organicznych. Komponenta nieorganiczna obejmuje fosforan wapnia występujący w czterech typach kryształów: dwuwodny wodorofosforan wapnia – bruszyt, pięciowodny wodorofosforan wapnia, fosforan wapnia zawierający magnez oraz hydroksyapatyt z różnymi metalami. Komponenta organiczna to 40 proc. białka, 40 proc. lipidów, 20 proc. węglowodanów. W zależności od lokalizacji wyróżniamy kamień nad- i poddziąsłowy (tab. 1).[1-3]

Proces mineralizacji rozpoczyna się już w 2.-3. dniu od powstania płytki nazębnej. W okresie dwu tygodni od pojawienia się pierwszych jąder mineralizacji płytki bakteryjnej dochodzi do systematycznego i nieregularnego nawarstwiania się kamienia. Proces ten przebiega w trzech fazach:

  • tworzenie bezstrukturalnych złogów fosforanu wapnia,
  • krystalizacja hydroksyapatytów,
  • wzrost i dojrzewanie powstałych kryształów.

Zjawisku temu sprzyja zła higiena jamy ustnej, jednak znaczący wpływ ma również skład śliny (wysoki poziom białka oraz enzymów: esterazy i fosfatazy kwaśnej), wiek pacjenta czy rodzaj przyjmowanych leków.[2,3]

Wykrywanie złogów

Small 03 opt

Rycina 1. Złogi kamienia naddziąsłowego.

Small 02 opt

Rycina 2. Złogi kamienia naddziąsłowego.

O ile stwierdzenie obecności kamienia naddziąsłowego (ryc. 1, 2) nie jest trudne, gdyż jest on widoczny w badaniu wizualnym i podczas zgłębnikowania, o tyle diagnostyka złogów poddziąsłowych może sprawić większy problem. Wzrokiem możemy ocenić tylko wysepki kamienia położone płytko, które uwidaczniamy za pomocą strumienia powietrza z dmuchawki unitu stomatologicznego. Zastosowanie lup oraz lepszego oświetlenia zwiększa czułość metody.[4] Jak podaje piśmiennictwo, w diagnostyce można wykorzystać sondę periodontologiczną. Cechuje się ona długą (10-12 mm) i odpowiednio zagiętą częścią pomiarową zakończoną kuleczką o średnicy 0,5 mm. Taka budowa zabezpiecza tkanki przyzębia przed traumatyzacją i umożliwia wyczucie nierówności na powierzchni korzenia.[5]

Kolejną łatwo dostępną metodą do wykrywania kamienia poddziąsłowego jest badanie radiologiczne. Jednak tylko obfite nagromadzenie złogów jest widoczne w postaci różnych kształtów cieni. Problem stanowi nakładanie struktur zęba i kamienia, dlatego też możliwe jest uwidocznienie złogów jedynie na powierzchniach mezjalnych i dystalnych.[6] Zastosowanie zdjęcia wewnątrzustnego wydaje się bardziej przydatne w diagnostyce, ponieważ jego czułość może być porównywalna z badaniem periodontologicznym. Najmniej przydatne jest zdjęcie ortopantomograficzne, na którym złogi kamienia są niewidoczne, co wynika z faktu nakładania się struktur kostnych.[7]

W ostatnich latach do detekcji kamienia nazębnego stosuje się urządzenia oparte na zjawisku fluorescencji, polegającej na emitowaniu światła przez wzbudzony atom lub cząsteczkę. Popularnym tego typu urządzeniem jest Diagnodent, który indukuje fluorescencje w tkankach poprzez promieniowanie z InGaAsP lasera diodowego o długości fali 655 nm i mocy 1 mW. Promieniowanie jest przenoszone do jamy ustnej za pomocą światłowodu umiejscowionego centralnie w sondzie. Włókno położone obwodowo pochłania wzbudzone promieniowanie, przekazuje je do urządzenia, gdzie poddane zostaje analizie. Wynik badania wyświetla się na monitorze.[8,9]

Inna metoda diagnostyczna opiera się na zjawisku spektroskopii optycznej. Urządzenie Detec-Tar wykorzystuje technologię światłowodową LED. Część pracująca poddziąsłowo zbudowana jest jak sonda periodontologiczna, w której wnętrzu biegnie światłowód z równolegle umieszczonym przewodem umożliwiającym stosowanie aerozolu wodnego. Końcówka – sonda zaopatrzona w światłowód – wysyła światło podczerwone i czerwone, które odbite przez struktury zęba w obszarze poddziąsłowym, powraca drugim światłowodem do mikroprocesora, gdzie poddane zostaje analizie. Wykrycie charakterystycznej struktury kamienia poddziąsłowego jest sygnalizowane dźwiękiem. Urządzenie służy do wykrywania wyłącznie kamienia poddziąsłowego.[10] Zaletą urządzenia Detec-Tar jest obiektywizacja badania, łatwość przenoszenia, emitowanie sygnałów dźwiękowych i świetlnych po wykryciu kamienia, poprawa skuteczności przeprowadzonego skali

ngu poddziąsłowego, atraumatyczne działanie na cement korzeniowy oraz brak wrażliwości sondy na krew i płyny tkankowe, co przekłada się na dokładność badania. Jednak metoda ta ma pewne ograniczenia: obecność elementów metalowych, takich jak amalgamaty lub korony protetyczne, może mylnie sygnalizować występowanie kamienia. Ponadto wymagany jest wstępny skaling w celu zmniejszenia możliwości zablokowania światłowodu biofilmem. Przeprowadzone badania wykazały, że czułość tego urządzenia wynosi 89 proc. w porównaniu z sondą (34 proc.) czy zdjęciem RTG (19 proc.).[4,10]

Zastosowanie endoskopu również umożliwia łatwą diagnostykę kamienia poddziąsłowego. Perioskop w oparciu na zasadach endoskopii medycznej w sposób minimalnie inwazyjny lokalizuje złogi niewidoczne nieuzbrojonym okiem. Obecność licznych włókien światłowodowych, źródła światła, systemu nawadniania oraz kamery wychwytującej umożliwia otrzymanie obrazu w czasie rzeczywistym. Pozwala on nie tylko na diagnostykę kamienia poddziąsłowego, próchnicy korzenia, ale również obrazuje tkanki miękkie, w tym przyczep nabłonkowy. Perioskop, mimo że może wywoływać tylko minimalne urazy tkanek miękkich, nie jest powszechnie stosowany ze względu na wysoki koszt oraz konieczność odbycia odpowiedniego przeszkolenia.[11,12]

Do metod, które umożliwiają detekcję kamienia i jego usunięcie, należą systemy wykorzystujące ultradźwięki oraz laser. Przedstawicielem pierwszej grupy narzędzi jest Perioscan™ bazujący na skalerze piezoelektrycznym. Urządzenie to emituje drgania o częstotliwości 28-32 kHz, co pozwala na różnicowanie napięcia badanych powierzchni w zależności od ich twardości. W trybie diagnostycznym po przyłożeniu końcówki skalera do powierzchni zęba bez złogów, na rękojeści emitowane jest zielone światło, a w przypadku wystąpienia kamienia – niebieskie. Badania kliniczne donoszą o 82-proc. specyficzności i 92-proc. czułości metody.[9]

Również Keylaser3™ łączy w sobie laser diodowy InGaAsP o długości fali 655 nm – do wykrywania kamienia i laser Er:YAG o długości fali 2940 nm – do jego usuwania. Jest wyposażony w skale w zakresie 0-99. Przy wartości przekraczającej 40 wskazuje obecność osadów mineralnych. Po wykryciu kamienia dochodzi do uaktywnienia lasera Er:YAG i jest on wyłączany, gdy tylko napięcie spada poniżej wartości progowej. Badania oceniające skuteczność Keylaser3TM potwierdziły, że oczyszcza on powierzchnię zębów porównywalnie z wydajnością narzędzi ręcznych i ultradźwięków. Główną wadą lasera jest jego wysoki koszt.[13,14]

Metody usuwania

Systematyczne usuwanie kamienia nazębnego zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób przyzębia brzeżnego. Złogi powinny być usuwane jeden-dwa razy w roku, a w przypadku zmian zapalnych – systematycznie od trzech do sześciu razy w roku.[15]