Podyplomie

Aktywność seksualna i zaburzenia erekcji a choroby serca

Zbigniew Lew-Starowicz

Wstęp

Wprowadzenie do leczenia zaburzeń erekcji nowych leków z grupy inhibitorów PDE-5 (fosfodiesterazy 5) przyczyniło się do rozwoju medycyny seksualnej. Przeprowadzono wiele badań i powstało sporo publikacji naukowych poświęconych zaburzeniom erekcji. Dzięki nagłośnieniu tych zagadnień w mediach wzrosło zainteresowanie poprawą jakości życia seksualnego. Wielu pacjentów zaczęło szukać pomocy w rozwiązaniu swoich problemów w życiu seksualnym. Lekarze różnych specjalności z łamów specjalistycznych pism oraz podczas specjalnych sesji organizowanych przez krajowe i międzynarodowe towarzystwa naukowe zyskali nową wiedzę o zaburzeniach erekcji. Powstała kardioseksuologia, onkoseksuologia, diabetoseksuologia, endokrynoseksuologia itp.

Z wielu badań przeprowadzonych na reprezentatywnych populacjach wynika, że udane życie seksualne jest traktowane jako jeden z najważniejszych czynników samooceny w roli męskiej oraz podstawa harmonii i trwałości związku partnerskiego. Według 74% respondentów lekarze nigdy nie zadawali im pytań na temat życia seksualnego. Na pytanie, jakie są następstwa zaburzeń seksualnych, 56% respondentów wymienia negatywny wpływ na związek, 55% na samoocenę, 21% na wyniki w pracy, a 14% na więzi rodzinne. Z badań wynika, że jakość życia seksualnego jest wysoko ceniona przez pacjentów i oczekują oni inicjatywy ze strony lekarza w rozwiązaniu problemów w życiu intymnym.

Aktywność seksualna a ryzyko incydentu sercowo-naczyniowego u chorych z chorobami serca

Wydatek energetyczny podczas stosunku seksualnego

Wśród wielu mężczyzn wciąż panuje pogląd, że aktywność seksualna wiąże się z wysokim wydatkiem energetycznym, obciążeniem dla układu krążenia, a w przypadku chorób serca – nawet zagrożeniem dla zdrowia i życia. Wnioski z najnowszych badań dowodzą, że jest odwrotnie: aktywne życie seksualne wpływa prozdrowotnie i jest dobrym treningiem układu krążenia. Z pomiarów MET (równoważnik metaboliczny – 1 MET odpowiada zużyciu 3,5 ml tlenu na kilogram masy ciała w czasie jednej minuty) wynika, że kąpiel pod prysznicem to 3-3,5 MET, jedzenie 1-1,5 MET, 20-minutowy spacer 3,3 MET, aktywność seksualna ze stałym partnerem przed orgazmem – 2,5 MET, a podczas orgazmu 3-4 MET. Nie jest to zatem istotny wysiłek, porównywalny z szybkim spacerem czy wchodzeniem na drugie piętro. Nie ma zatem podstaw do traktowania kontaktu seksualnego jako szczególnego obciążenia dla układu krążenia.

Ryzyko zawału mięśnia sercowego

Z badań MIOS (Myocardial Infarction Onset Study) wynika, że ryzyko zawału mięśnia sercowego w następstwie aktywności seksualnej jest bardzo małe: na 1663 badanych z zawałem związek przyczynowo-skutkowy między kontaktem seksualnym a epizodem wieńco...