Podyplomie

Tomografia komputerowa serca

Magdalena Zagrodzka

Wstęp

Za początek ery diagnostyki kardiologicznej w tomografii komputerowej należy uznać 1999 r., kiedy na rynek wprowadzono pierwsze wielorzędowe tomografy komputerowe, mogące zobrazować więcej niż jedną warstwę w czasie jednego obrotu lampy rentgenowskiej wokół pacjenta. Następnie zaczęto stopniowo poprawiać rozdzielczość czasową aparatów. Ciągłe udoskonalanie sprzętu (i poprawa jakości obrazów) spowodowały poszerzenie wskazań do badania serca w tomografii komputerowej. Pierwsze diagnostyczne i wiarygodne obrazy serca uzyskano na aparatach 4-rzędowych, które pozwoliły uwidocznić nawet tak drobne i ruchome struktury jak naczynia wieńcowe. Od początku XXI w. trwa wyścig z czasem i walka z ograniczeniami technologicznymi, których celem jest uzyskanie wiarygodnych i powtarzalnych obrazów struktur serca, bez narażania pacjenta na procedury inwazyjne i zbędną dawkę promieniowania. Można już śmiało powiedzieć, że z chwilą wprowadzenia aparatów 64-rzędowych osiągnięto poziom technologiczny, który pozwala wielorzędową tomografię komputerową serca zaliczyć do badań wiarygodnych, powtarzalnych i sprawdzonych w codziennej praktyce klinicznej. Choć początkowo uwaga klinicystów i radiologów skupiała się wyłącznie na obrazowaniu naczyń wieńcowych, to obecnie wielorzędowa tomografia komputerowa pozwala również ocenić morfologię serca i wielkich naczyń, uwidocznić miękkie blaszki miażdżycowe niewywołujące istotnych hemodynamicznie zwężeń, pomosty wieńcowe, tętnice i żyły płucne, ocenić pracę zastawek oraz funkcję mięśnia lewej i prawej komory serca.

Tomografia komputerowa wiązki elektronów

Pierwsze dostępne na rynku tomografy komputerowe umożliwiające wykonanie badań bramkowanych serca były systemami EBCT (electron-beam computed tomography – tomografia komputerowa wiązki elektronów). Zostały skonstruowane pod koniec lat 70., jednak do praktyki klinicznej weszły w latach 80. Do zastosowania EBCT w kardiologii skłaniała wysoka rozdzielczość czasowa (50-100 ms/skan).

Zasada działania EBCT

Tomografy komputerowe wiązki elektronów różnią się od współczesnych tomografów komputerowych sposobem uzyskiwania promieniowania rentgenowskiego. W aparatach EBCT nie ma lampy rentgenowskiej, nie ma więc potrzeby stosowania skomplikowanego układu mechanicznego do poruszania lampą wokół pacjenta, jak w przypadku aparatów TK. Jedynym ruchomym elementem jest wiązka elektronów wytwarzająca promieniowanie rentgenowskie. Wiązka elektronów jest odchylana w polu elektromagnetycznym (tak że tworzy stożek o kącie 210°) i uderza w anodę, czyli wolframowe elementy ułożone w kształcie pierścienia. Odległość między katodą i anodą wynosi ok. 3 m. Nagłe wyhamowanie elektronów na wolframowych elementach anody powoduje, podobnie jak w lampie rentgenowskiej, emisję promieniowania rentgenowskiego. Promienie X przenikają przez ciało pacjenta i docierają do nieruchomego układu detektorów, gdzie generują sygnał cyfrowy.